Wegetarianizm

Bardzo powszechnym stylem odżywiania się jest wegetarianizm. NA czym on polega? Prawdopodobnie większość z nas zna to pojęcie i kojarzy z niejedzeniem mięsa. Często jest to mylone z weganizmem. Jeśli chodzi o wspomniany wegetarianizm, to osoby te nie spożywają żadnej wędliny, szynki, unikają każdego rodzaju mięsa. Wydaje się, że ludzi organizm potrzebuje wszystkich składników po trochę, by dostarczyć odpowiednią ilość witamin i budulców. Natomiast dostarczanie nieodpowiedniej ilości mięsa może powodować anemię ze względu na brak żelaza. Można to nadrobić innymi posiłkami, które zwierają dużo tej witaminy.

Będą to przykładowo brokuły, szpinak. Może to też również zastąpić sztucznymi suplementami w kapsułkach lub w tabletkach, które można rozpuścić w wodzie. Jedno jest pewne. Wszystkie witaminy najlepiej są przyjmowane przez ludzki organizm, jeśli są w naturalny sposób dostarczane przez organizm. Wcześniej zostało wspomniane o innej odmianie stylu jedzenia. Jest to weganizm. Czym się on różni od wegetarianizmu? Wegetarianie nie jedzą  w ogóle mięsa, ale spożywają dużo ryb i jajek. Natomiast weganie nawet tego nie maja w swoim menu, gdyż według wiąże się to także z jedzeniem zwierząt. Skąd się biorą takie nawyki u osób. Czy jest to związane ze smakiem, który im nie odpowiada czy ze sprzecznymi zasadami własnej osoby? Często jest tak, że jest to nabyte dopiero w trakcie życia. Pewnego dnia staję przed lustrem i mówię sobie: „Od dziś nie jem mięsa”. Z taką sytuacją można się spotkać u wielu osób. Inni mają taki nawyk od urodzenia. Jest to też wpojone przez rodziców, którzy od dziecka nie dają do jedzenia mięsa, gdyż twierdzą, że jest to niezdrowe. Jak najbardziej, nie jest to dobre podejście, gdy codziennie na obiad jest smażone mięso, np. kotlet schabowy czy mielony czy innego rodzaju mięsa z dodatkiem tuczącego sosu. Wtedy, tak wpojony nawyk będzie powodował, że nie będzie się tolerowało innego obiadu, niż tylko mięso i do tego ziemniaki. A przecież można tak sobie urozmaicać i gotować różności.

Dodaj komentarz

Najnowsze komentarze

Szukaj

Afazja a logopeda

    Sa pewne zdarzenia w życiu człowieka, które powodują, ze nagle mamy kłopot z mówieniem. Jest to z reguły spowodowane zaburzeniami neurologicznymi, jednak, kiedy zmiany ogniskowe w mózgu znikają, problem z mową może pozostać. Wtedy niezbędną wydaje się pomoc specjalisty. Dorosła osoba, która nagle nie potrafi mówić, mimo iż przez wiele lat głos był jej podstawowym narzędziem życia codziennego, może przeżyć szok. Podobnie jak całe jej otoczenie. Takie zdarzenie powoduje z pewnością traumę, jednak bliscy takich osób powinni jak najszybciej zacząć działać. Przede wszystkim należy skonsultować się z lekarzem prowadzącym, który najprawdopodobniej skieruje pacjenta na wizytę u psychologa i logopedy.

    Tarnowski logopeda, twierdzi, ze pomoc psychologa w takich sytuacjach jest niezbędna, zwłaszcza jeśli problem dotyczy osoby dorosłej. Jeśli mózg takiej osoby pracuje prawidłowo, będzie ona musiała zmierzyć się z dużym problemem, jakim jest nauka mowy i poznawania słów. Logopeda z Wałbrzycha, prowadzi prywatna praktykę, jednak bardzo często ma kontakt z pacjentami na oddziałach neurologicznych w szpitalu. Rozmawia z rodzinami i zachęca do współpracy. Bo tylko współpraca z rodzina, może przynieść spodziewane efekty. O ile z dziećmi, współpracuje się dość łatwo. Można bowiem włączyć tu elementy zabawy i integracji z innymi dziećmi. O tyle z dorosłymi już tak łatwo nie jest. Pacjentów, których dopada afazja- czyli właśnie utraty mowy jest niestety coraz więcej. Nie tylko udar mózgu może mieć takie konsekwencje. Lekarze ostrzegają, ze nadciśnienie, palenie papierosów i wiele innych czynników, ma wpływ na uszkodzenie struktur mózgowych odpowiedzialnych za mowę. Jest kilka odmian afazji i tylko od właściwej diagnozy, jest uzależniony dalszy proces leczenia. Dlatego, zaleca się konsultacje u kilku różnych specjalistów. O dobrych logopedów, zapytaj jednak na początku lekarza rodzinnego.